Już jutro mija miesiąc wakacji, a ja jeszcze nic nie napisałem na blogu. No cóż, opierniczałem się przez ten miesiąc, przyznam. Jest jednak jedna rzecz, o której MUSZĘ powiedzieć ;> Prawie od końca roku szkolnego biegam.
Biegam codziennie dystanse około 3,5 do 4,7 kilometra. Czuję się z tym bardzo dobrze, uważam bieganie za fajowy sport :) Poniżej zaprezentuję moje dotychczas najlepsze wyniki:
- odległość – 4,74 km
- czas – 25:49.62
- średnia szybkość: 11 km/h
- zużyta energia – 410 kcal
Myślę, że wyniki nie są najgorsze, oczywiście co tydzień staram się robić jedno koło (1100 m) więcej. Szczerze zachęcam do biegania :)
No właśnie, wczoraj zaczął się upragniony czas wakacji. Na świadectwo nie narzekam, jest bardzo ładne, ale nie będę się na jego temat za wiele rozpisywał.
Czy wakacje są dla mnie odpoczynkiem, czy może jednak czasem wzmożonej pracy? (Nie)stety tym drugim. Mam kilka celów, w które uderzam w najbliższym tygodniu. Nie we wszystkie na raz oczywiście, no ale jednak. Podam je do Waszej wiadomości:
Kontynuuj czytanie 'Wakacje – czas wolny, czy może wzmożonej pracy?'»

Auxilius. Nazwa tajemnicza i zapewne przez wielu z Was niekojarzona. Bo skąd? Jest to autorski projekt mój i Ubunciaka, który z założenia miał być prostą dystrybucją opartą na Ubuntu. Jednakże plany się zmieniły i Auxilius zamiast bazować na Ubuntu będzie bazował na OpenSUSE. Dlaczego? Moja ciekawość świata i możliwości jakie daje mi projekt SUSE Studio, który notabene wciąż znajduje się w fazie alpha. Dystrybucję opiszę dokładniej, jak będzie się znajdowała w fazie alpha/beta/RC.
Kontynuuj czytanie 'Auxilius – nowa dystrybucja dzięki SUSE Studio'»
Ciągle z głową w chmurach
Co za bzdura!
Miłosno mi, gdy mandolina brzmi
zagraj mi znów, nuty bez słów!
Niech pianina i gitary,
wiodą dalej swoje swary,
gra tak pięknie że
brunetkom ciekną łzy
[...]
Ciągle z głową w chmurach
Co za bzdura!
Miłosno mi, gdy mandolina brzmi
zagraj mi znów, nuty bez słów!
Kontynuuj czytanie 'Pogodno mi!'»
No właśnie :) Wczoraj została wydana beta, o czym napisałem na Czytelni. W czytelnianym newsie możesz przeczytać, co się w becie zmieniło. Jak dla mnie dużo, wystarczająco dużo, by przesiąść się ze starego Ubuntu 8.10 na betę 9.04. Działa, nie popsuła mi komputera, zachęcam do instalacji :) No i warto jeszcze wspomnieć o częstych aktualizacjach paczek. Codziennie kilka lub kilkadziesiąt paczek jest aktualizowanych. To się nazywa świeżość oprogramowania :) Poniżej licznik prezentujący (w bardzo fajnej formie – chciałbym żeby tyle dni było do końca szkoły :D) czas do wydania stabilnej wersji Jaunty Jackalope.
W miejsce zasłużonego Ubuntu pojawiła się dla testów Fedora 10 Cambridge. Niewykluczonym jest, że Fedora zostanie u mnie na dysku na dłuższy czas, kiedy będę miał pewność, że nie będzie więcej problemów, które opiszę poniżej.
Jednakże najpierw kilka słów na temat samej instalacji. Po załadowaniu się kernela moim oczom ukazał się niebieski ekran z propozycją sprawdzenia płyty pod kątem błędów. Sprawdziłem, błędów nie ma. Uruchamia się Anaconda (instalator Fedory). Interfejs jest bardzo przejrzysty i przyjazny nawet dla bardzo początkującego użytkownika. Jest możliwość wyboru repozytoriów instalacyjnych oraz oczywiście pakietów (miód – nie muszę w końcu instalować rzeczy, które mi do życia nie są potrzebne). Sam system instalował się jakieś 10 minut (1000 pakietów do instalacji). Po ponownym uruchomieniu komputera uruchamia się asystent konfiguracji konta użytkownika. Kiedy podałem nazwę taką samą jak miałem w Ubuntu, to spytał, czy używać mojego starego katalogu użytkownika. No jasne, że tak!
Kontynuuj czytanie 'Fedora 10 Cambridge na moim dysku.'»
Na blogu będą, mam nadzieję, że systematycznie, pojawiały się artykuły z serii DIY – Do It Yourself, czyli po polsku – Zrób To Sam. Pierwszy odcinek serii będzie traktował o sesjach i wyłączaniu niepotrzebnych dla Ciebie usług. Mam nadzieję, że seria artykułów będzie przydatna ; )
…co się z tym wiąże. W zakładkach, chciałbym zmienić napis “Główna” na obrazek domku (mi to się lepiej kojarzy – strona domowa) oraz zastąpienie grafiki z wachlarzem (?) na moją własną grafikę. Oczywiście wszystko, jeśli pozwala na to licencja :)
Zaktualizowałem blog do wersji Wordpress 2.7 i jednocześnie zmieniłem styl na ciekawszy. Paczka, z której mam wszystkie używane tu wtyczki i również motyw pobrałem z Polskiej Planety Wordpress.
Wszystkich, którzy jeszcze nie zrobili aktualizacji szczerze do tego zachęcam.